Objawienie Matki Bożej w La Salette

  • „Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się, jestem tu,aby zapowiedzieć wam wielką nowinę” — tymi słowami „Piękna Pani” powitała 14-letnią Melanię Calvat i 11-letniego Maksymina Giraud, gdy 19 września 1846 roku pojawiła się na pastwiskach nieopodal La Salette.
  • Maryja powierzyła dzieciom przesłanie, które mieli upublicznić i przekazać całemu Jej ludowi. Ponadto każdemu z dzieci z osobna powierzyła prywatną tajemnicę i co do każdej wydała specjalne rozporządzenia.
  • Dnia 19 września 1851 roku papież Pius IX oficjalnie zatwierdził publiczny kult i modlitwy ku czci Matki Bożej z La Salette.
  • W dniu 24 sierpnia 1852 roku papież Pius IX ponownie wspomniał objawienia w kontekście bulli dotyczącej budowy świątyni pod wezwaniem Matki Bożejz La Salette.
  • W tym samym dokumencie papież zaaprobował istnienie Stowarzyszenia Matki Bożej z La Salette, które rozpoczęło swoją misję z dniem 7 września 1852 roku.
  • Dnia 21 sierpnia 1879 roku papież Leon XIII ukoronował posąg Maryi w bazylice Matki Bożej z La Salette.
  • Papież Pius X udzielił wielu błogosławieństw zarówno sanktuarium w La Salette jak i jego dobroczyńcom.

„Pewnego dnia Matka Boża z La Salette zacznie przewodzić światu.”
św. Jan Vianney, proboszcz z Ars

  • W piątą rocznicę objawień (w roku 1851) biskup Grenoble ogłosił ich nadprzyrodzony charakter.

Słowa biskupa:

  • „Aby okazać naszą najgorętszą wdzięczność Bogu i chwalebnej Dziewicy Maryi, zezwalamy na nabożeństwo do Matki Bożej z La Salette. Pozwalamy duchownym gło-
    sić kazania na temat tego wielkiego wydarzenia i wyciągać z niego praktyczne i moralne konsekwencje.”
  • „Prosimy was, drodzy umiłowani bracia, abyście byli posłuszni głosowi Maryi, która wzywa was do pokuty i która w imieniu swego Syna ostrzega was przed duchowymi i fizycznymi chorobami, jeśli pozostaniecie nieczuli na Jej matczyne ostrzeżenia.”

  • Pewnego dnia, wypasając owce, Melania i Maksymin ujrzeli olśniewające światło, jaśniejsze niż Słońce. Gdy zbliżyli się do jego źródła, ujrzeli Przepiękną Panią siedzącą na skale i płaczącą, z twarzą ukrytą w dłoniach.
  • Dzieci od razu poczuły wielką sympatię ku nieznajomej Pani. Łzy ozdabiały Jej twarz niczym idealnie ukształtowane diamenty, błyszcząc w promieniach słonecznych. Zarys twarzy spowity był delikatną satynową chustą, na której osadzona była korona z róż, bukiet we wszystkich odcieniach czerwieni i różu.
  • Ramiona Pani okrywał satynowy szal, na którym był zawieszony krucyfiks ze szczypcami po jednej i młotkiem po drugiej stronie. Szal przybrany był w jeszcze więcej róż. Madonna ubrana była w długą białą szatę wyhaftowaną drogocennymi perłami i żółty fartuszek obwiązany wokół talii. Stopy, częściowo widoczne spod szaty, przybrane były w perłowe buciki, które spoczywały na bukiecie róż.
  • „Bóg uderzy ludzkość w sposób straszny. Biada mieszkańcom ziemi! Bóg wyleje swój gniew, a nikt nie oprze się tak wielu połączonym plagom…”
  • „Wielu odstąpi od wiary, liczba kapłanów i osób konsekrowanych, którzy staną się apostatami, będzie ogromna.”
  • „Wikariusz mojego Syna doświadczy wiele, a Kościół pogrąży się w okropnym kryzysie…”
  • „Ojciec Święty będzie ogromnie cierpiał. Będę z nim do końca, aby przyjąć jego ofiarę…”
  • „Ludzie prawi będą bardzo cierpieć. Ich modlitwy,pokuty oraz łzy poruszą Niebiosa; wszyscy oni będą błagać o przebaczenie i miłosierdzie, prosząc o moją pomoc i orędownictwo. Wówczas Jezus Chrystus, poprzez swoją sprawiedliwość i swoje wielkie miłosierdzie względem sprawiedliwych, [zacznie działać i] wtedy nastąpi pokój,ludzie pogodzą się z Bogiem…”
  • Zwracam się z usilnym wezwaniem do ziemi; wzywam prawdziwych uczniów Boga żywego i królującego w Niebie; wzywam prawdziwych naśladowców Chrystusa, który stał się człowiekiem — jedynego prawdziwego Zbawiciela ludzi; wzywam moje dzieci, moich prawdziwych czcicieli, którzy oddali mi się, abym ich prowadziła do mojego Boskiego Syna; tych których niejako nosiłam w moich ramionach; tych, którzy żyli w moim duchu.
  • Wzywam w końcu Apostołów Czasów Ostatecznych, wiernych uczniów Jezusa Chrystusa, którzy żyli z pogardą dla świata i siebie samych, w ubóstwie i skromności, w pogardzie i milczeniu, w modlitwie i umartwieniu, w czystości i zjednoczeniu z Bogiem, w cierpieniu; nieznanych światu.
  • To jest ich czas, by wyszli z ukrycia i oświetlili ziemię. Idźcie, okażcie, że jesteście moimi drogimi dziećmi; jestem z wami i w
    was sprawiając, że wasza Wiara jest światłem oświetlającym was w tych złych czasach.
  • Oby wasza gorliwość wywołała w was głód czci i chwały dla Jezusa Chrystusa. Toczcie walkę dzieci światłości; nieliczni, którzy widzicie, że czas czasu, koniec końców jest blisko.